Strona Tadeusza Jasonka - Radnego Miasta i Gminy Niepołomice

11 listopada w okresie międzywojennym

 

Obchody 98 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w naszym mieście przebiegły godnie. Formuła wypracowana przez ostatnie lata ulega zmianom prowadzącym do jej rozszerzenia. Zapewne tak będzie także w przyszłości. Odpowiedzialność za organizację uroczystości spoczywa na Urzędzie Miasta. Udział mieszkańców wyrażany jest przez delegacje instytucji, organizacji, szkół. Mieszkańcy również poprzez swą obecność podnoszą wymowę tej uroczystości. Liczba mieszkańców biorących udział w takich uroczystościach jest raz większa raz mniejsza. Często dużo zależy od pogody. Zapewne organizatorzy, jak i wielu z nas, widzi konieczność działań zachęcających obywateli do manifestowania pamięci i dumy narodowej.

Kiedyś w latach 90tych XX wieku świętej pamięci pani Helena Setner opowiedziała mi, że w latach międzywojennych obywatele Niepołomic uważali za honorowy obowiązek udział w uroczystościach o charakterze patriotycznych. Wyrażało się to także przez ozdabianie domów flagami i- jak to zapisywano w zarządzaniach naczelników a później burmistrzów - poprzez „iluminacje”.

Należy wyjaśnić, że w Niepołomicach nie było określonego miejsca, które mogło by być symbolem wyrażającym intencje uczestników zgromadzeń patriotycznych. Takim miejscem był przez pewien czas kopiec usypany z inicjatywy powstałego w 1902 roku Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” na Wężowej Górze - tam spotykali się mieszkańcy dla uczczenia rocznic narodowych. Kopiec ten, tzw. mały, usypano jako wyraz solidarności z dziećmi Wrześni – prześladowanymi za obronę języka polskiego. Później jego miejsce zajął usypany w 1910 roku Kopiec Grunwaldzki – sam w sobie wyraz patriotyzmu.

Dlaczego odstąpiono od tego zwyczaju w późniejszych latach nie wiadomo. Dominującą formą manifestacji patriotycznych stały się tzw. „capstrzyki”. Odbywały się one wieczorem przy świetle pochodni – stąd iluminacje. Trasa zmieniała się, ale w dokumentach znajduje się jej opis – Z rynku ul. Bocheńską pod „Targowice” – dziś budynek Centrum Bocheńska - i z powrotem ulicą 3-go Maja pod „Dorka” - dziś skrzyżowanie ul. Kolejowej z Batorego. Następnie uczestnicy wracali pod ratusz. Na tej trasie domy zdobiły oprócz flag „iluminacje”. Tu należy wyjaśnić że polegały one na wyklejeniu szyb okien od strony ulicy kolorową bibułą oraz oświetleniu ich przy pomocy świec i lamp naftowych – energii elektrycznej miasto nie posiadało. Czy wszyscy właściciele domów się w to włączali – nie wiadomo. Jeżeli nie, to często działo się to z przyczyn ekonomicznych.

Wiodąca grupa zachęcała do aktywnego udziału uczniów szkół. Wpływali oni zapewne na rodziców, innych krewnych i sąsiadów. To szkoły brały na siebie odpowiedzialność za oprawę świąteczną. Uczniowie w szkołach wykonywali chorągiewki w barwach narodowych i elementy przydatne do iluminacji. Na flagi materiałowe pozwalali sobie nieliczni, choć jak słyszałem od pani Heleny z czasem było ich coraz więcej. Zaangażowanie uczniów i flagi z bibuły sprawiały, że w obchody święta mogła się włączyć duża liczba mieszkańców.

Mimo, że minęło wiele czasów czasu od tamtych obchodów, to cele organizowania uroczystości patriotycznych pozostały te same. W okresie II Rzeczpospolitej organizacja merytoryczna realizowana była przez obywateli działających w miejscowych stowarzyszeniach. Burmistrz dysponujący czterema pracownikami nie był w stanie takiej uroczystości przygotować. Ograniczał się tylko do inicjatywy i koordynacji. Przez swój udział zapewniał również rangę wydarzeniom. Dziś burmistrz ma większe możliwości, ale uważam, że zwiększona aktywność mieszkańców może wiele wnieść. Potwierdzeniem takiego wniosku były obchody w marcu tego roku Święta żołnierzy wyklętych. To dzięki inicjatywie grupy mieszkańców przywrócono pamięć w wymiarze państwowym, a także lokalnym. Dzięki tej inicjatywie wielu dowiedziało się ,że wśród nas żyje żołnierz wyklęty, wiezień komunistyczny, ofiara sądów PRL. Jak czas pokazał był to ostatni moment. Już w przyszłym roku będziemy mogli go tylko wspominać, a nie cieszyć się jego obecnością. To doświadczenie powinno przekonać o korzyściach, jakie może przynieść zwiększenie aktywności społecznej w organizacji obchodów. Warto to rozważyć w perspektywie zbliżającego się stulecia odzyskania niepodległości.

 

Orange Colour Red Colour Blue Colour Green Colour